Zrób sobie podróż: Gromadzenie informacji i planowanie noclegów

Po długich (lub całkiem krótkich i spontanicznych) rozważaniach wiemy w końcu, gdzie chcemy lecieć i co robić na miejscu. Zorientowaliśmy się, jaka pogoda panuje na miejscu i żaden huragan nie jest w stanie nas zaskoczyć. Mieliśmy szczęście i za całkiem przyzwoitą kwotę nabyliśmy bilety. Szczęśliwi zaczynamy odliczać dni do „godziny zero”, kiedy wsiądziemy w samolot i zostawimy za sobą naszą codzienność, by przez jakiś pobyć z dala od wszystkiego. Nie możemy się doczekać, ale… sen z powiek spędza nam jedna, bardzo ważna kwestia: Jak przygotować się do podróży?! Najważniejsze: nie panikować!

Gromadzenie informacji

Mamy szczęście żyć w czasach z powszechnym dostępem do informacji, które są na wyciągnięcie ręki – z powodzeniem możemy korzystać z wiedzy znalezionej w Internecie, bez wychodzenia z domu. Potrzebne nam informacje możemy gromadzić na wiele sposobów:

  • korzystając z dobrze opracowanych przewodników (Lonely Planet, Bradt, Pascal, Rough Guides i inne),
  • czytając książki podróżnicze i czasopisma, często poruszające również kwestie kulturowe i społeczne, charakterystyczne dla danego miejsca,
  • czytając blogi i forma internetowe, na których bardziej doświadczenie podróżnicy z chęcią dzielą się swoją widzą,
  • chodząc na slajdowiska podróżnicze (do Atlantydy!), na których można nie tylko zobaczyć zdjęcia i posłuchać opowieści osób, które mają coś ciekawego do powiedzenia, ale także porozmawiać z nimi w kuluarach i zadać wszystkie dręczące nas pytania,
  • zaglądając do poradników przygotowywanych m.in. przez MSZ: „Polak za granicą”.

Planowanie noclegów – strategia vs. spontan

Niezależnie od tego, gdzie jedziemy i co zamierzamy robić na miejscu, jedno jest pewne: gdzieś musimy spać. Jak się zabrać za planowanie noclegów?

Paweł:

Im więcej zaplanujemy w Polsce, tym mniej będzie niespodzianek tam, gdzie polecimy. Na pierwszy wyjazd polecam miejsca, gdzie nie trzeba zbyt wiele planować. Warto posiłkować się cudzym doświadczeniem. Kiedy nabierzemy wprawy, zorientujemy się, co nam pasuje, a co nie, będzie nam łatwiej zrobić wszystko na własną rękę. Jedną z rzeczy, które warto zaplanować jeszcze przed wyjazdem są noclegi. Są ludzie, którzy jadą gdzieś na dłużej, mają czas i swobodnie mogą dostosowywać się do warunków na miejscu. Są też jednak ludzie, tzw. etatowcy, którzy mają ograniczony czas – aby zobaczyć jak najwięcej rzeczy GDZIEŚ, muszą jak najlepiej zorganizować wszystko TUTAJ. Jeżeli nie zaplanujemy noclegu wcześniej, po przyjeździe do danego miasta może okazać się, że po prostu nie mamy gdzie spać, bo np. akurat odbywa się jakaś konferencja i wszystkie miejsca noclegowe są zajęte i zamiast przyjechać, rozpakować się i odpocząć po podróży, musimy szukać noclegu. Albo okazuje się, że to, co oglądaliśmy na fotografiach nie odpowiada rzeczywistości, a cena 3 dolary nie wzięła się z niczego – nie ma okien, nie ma koców, nie ma niczego, a na zewnątrz temperatura to kilka stopni. Ale „hotel” kosztuje 3 dolary… Dużo planowania polecam.

Ewelina:

Ja z kolei mam nieco inne przemyślenia dotyczące noclegów. Zgadzam się, że dobrze jest mieć zaplanowane przynajmniej te pierwsze noclegi czy kilka dni, natomiat ja osobiście mam tak zaplanowany życiorys, że kiedy jadę na wakacje lubię tę małą nutkę wariactwa i to też jest fajne, bo dzieje się wiele dobrych rzeczy. Rezerwowanie noclegów przez Internet to często kupowanie kota w worku. Wolę na miejscu obejrzeć dane miejsce i wiedzieć, za co płacę. Nie jest to niczym dziwnym ani niegrzecznym. Druga sprawa: zauważyłam, że genralnie… zawsze jakoś jest! Jak nie znajdziemy noclegu, to trudno. Zawsze znajdzie się jakaś ławka, plaża. Raz na jakiś czas może się zdarzyć! Pozwala to na pewnien oddech, pozbycie się balastu i stresu. Nawet jak nie będę spała, to co z tego? Ten swoisty luz, na który mogę sobie pozwolić jest cudownym uczuciem i bardzo go sobie cenię, kiedy gdzieś wyjeżdżam.

Paweł:

Generalnie też mam taki luz, ale już mi się nie chce. Zazwyczaj zabieram namiot – zawsze znajdzie się na niego miejsce. Fajne jest nastawienie, że mogę podołać wszystkiemu, że nic mnie nie przeraża. Jeżeli uzyska się pewien taki stan umysłu, to do przodu!

Dominika:

Rzeczą, o której warto wspomnieć jest możliwość korzystania z Couchsurfingu. Są osoby na świecie, które zapraszają podróżników w gościnę do swoich domów. Dzięki temu można z łatwością znaleźć nocleg w miejscu, do którego się udajemy, a przy okazji poznać lokalnych mieszkańców, którzy mogą nam wiele doradzić, np. na temat tego, co warto zobaczyć. Inną ciekawą opcją jest planowanie przejazdów tak, aby wypadały w nocy. Dzięki temu i oszczędzamy na noclegu i przemieszczamy się w inne miejsce.

Romek:

Nie polecam noclegów rekomendowanych przez Lonley Planet. Z uwagi na sam fakt, że się tam znalazły są o wiele droższe. Jak grzyby po deszczu powstają miejsca, które nazywają się tak samo jak to z Lonely Planet. Warto rozejrzeć się po ulicy. Jeżeli szukamy taniego noclegu, zaglądajmy do hosteli, które nie wyglądają najlepiej, ale właśnie dzięki temu możemy zaoszczędzić.

Ewa:

Moim sposobem na szukanie noclegów w danym kraju, mieście jest rozmowa z ludźmi, którzy już tam byli i mogą doradzić coś z własnego doświadczenia. Przewodniki przewodnikami, ale poznanie zdania osoby, która już gdzieś była może zaoszczędzić nam wiele czasu, który musielibyśmy poświęcić na poszukiwania i przeglądanie ofert. Zawsze mam plan, natomiast na miejscu następuje jego weryfikacja.

To, jaką strategię wybierzemy zależy tylko od nas samych. Wolimy spokój ducha i dopięte na ostatni guzik plany czy spontan, który pozwala na szybką ich zmianę, jeżeli na miejscu pojawi się jakaś ciekawsza opcja? Warto przetestować i jedno i drugie! 🙂

Wpis jest podsumowaniem warsztatów samodzielnego planowania i organizacji podróży „Zrób sobie podróż”, które odbyły się 19 maja 2014 r. W kolejnym artykule dowiecie się, co spakować do plecaka w zależności od tego, w jaki klimat zamierzamy się udać.

Autor wpisu: Dominika Dąbrowska

Szefowa Klubu Podróżników Atlantyda. Pasjonatka fotografii i podróży. Zakochana w Buenos Aires, w którym z pewnością kiedyś zamieszka :) Zawodowo związana z branżą nieruchomości - http://bit.ly/DD_RE

Udostępnij wpis na

Facebook

e-KLIPS.pl e-KLIPS - kreujemy Twój e-Wizerunek